środa, 30 marca 2016

Masło Shea - Biooleo


https://www.facebook.com/biooleo/?fref=ts


 Czym jest masło shea?

 Masło shea nazywane również masłem „Karite” z (francuskiego „życie”) do Europy dotarło w XVIII w. Owocuje raz w roku i może żyć 300 lat. Tłoczone jest na zimno z owoców-orzeszków drzewa masłowego rosnącego w Afryce. Posiada naturalny łagodny zapach, kremowy kolor oraz grudkowatą zbitą konsystencję( płynne po podgrzaniu). Zawiera bogactwo składników odżywczych witaminy A, E witaminę F (przynoszącą ulgę przemęczonym mięśniom, pochodne kwasu cynamonowego i fitosterole. Doskonałe dla skóry wrażliwej, skłonnej do podrażnień. Działa również regenerująco na kolagen. Wymaga delikatnego rozgrzania zanim zostanie zaaplikowane na dowolną część ciała.


Działanie:

  • Regeneruje spękany i zrogowaciały naskórek,
  • Chroni przed słońcem, wiatrem i niską temperaturą,
  • Ujędrnia i uelastycznia skórę,
  • Pomocny w walce z cellulitem.

  
Sposoby stosowania


  • wsmarować w skórę ciała jak balsam (szczególnie dla skóry suchej, podrażnionej, atopowej, po opalaniu)
  • do masażu ciała, również w okresie ciąży, w celu uelastycznienia skóry i przeciwdziałaniu rozstępom
  • jako nocna maseczka do pięt i dłoni (pod rękawiczki/skarpetki)
  • jako odżywka do skórek i paznokci
  • na otarcia na piętach
  • zamiast olejku do kąpieli 
  • do pielęgnacji okolic oczu 
  • jako krem ochronny przed mrozem i wiatrem
  • jako balsam dla spierzchniętych ust
  • na uszy przed wyjściem na mróz
  • podczas kataru ukoi podrażnioną skórę w okolicy nosa 
  • można nałożyć na włosy przed myciem ( idealne do włosów łamliwych i suchych, nawilży i odbuduje strukturę włosa) 


Moja opinia o Maśle Shea :

  1. Stosowałam masło shea jako balsam do ciała -zostawia warstwę ochronną, jednak jego nakładanie i rozsmarowywanie nie jest zbyt proste. Wcześniej warto rozpuścić masełko np. w kąpieli wodnej.Skóra jest po użyciu miękka, nawilżona i delikatna.
  2. Jako maska do dłoni i pięt sprawdza się rewelacyjnie. Skóra po nocnej kuracji w skarpetkach jest mięciutka i miła w dotyku.
  3. Wsmarowywane w skórki wokół paznokci powoduje, że stają się one mniej łamliwe, a do tego pięknie błyszczą.
  4. Genialnie sprawdza się na suche dłonie, oraz wszelkie podrażnienia np. po goleniu.
  5. Jako balsam do ust ma podobne właściwości co pomadka- nabłyszcza i chroni przed szkodliwym działaniem czynników atmosferycznych.

Masło Shea ma wiele zalet, wad nie zauważyłam ( może jedynie grudki, które trzeba rozpuszczać). Zapach bardzo delikatny, mało wyrazisty. Poza tym działanie- REWELACJA. Nie sądziłam, że masełko może mieć aż tyle zastosowań. Jest to kolejny cud natury, który każda z nas powinna mieć w swojej kosmetyczce. POLECAM!

 

blogging tips
blogging tips

sobota, 26 marca 2016

Barwa, Perfect House- Glass ( do szyb)

Jesteście ciekawi kolejnego produktu do sprzątania od Barwy?
Jestem pewna, że tak.
Dzisiaj oczywiście przedstawię Wam rewelacyjny środek do czyszczenia szyb, szkła itp. 






PERFECT HOUSE GLASS


Profesjonalny płyn do mycia powierzchni szklanych GLASS polecany jest do czyszczenia szyb okiennych, samochodowych oraz:

  • innych powierzchni szklanych, emaliowanych.
  • ram okiennych
  • luster i kryształów
  • płytek ściennych
  • płyt ceramicznych i indukcyjnych


Moje okna od dziś już nigdy nie będą szare!

Zobaczcie sami...


Widok z okna przed myciem...




I po... 


Z tak czystymi szybami w oknach dni od razu stają się piękniejsze! Nie ma smug, ani zacieków. Perfect House Glass spisuje się idealnie nie tylko na szybach okien. 
Tak wygląda lśniące z czystości lustro:


Widzicie jakieś niedociągnięcia? Ja nie! I wystarczyło kilka sekund- nie trzeba nawet zbytnio polerować, połysk robi się niemal sam. 


A teraz czarna obudowa laptopa- lepik na kurz. Widać na niej odbite palce, brud- wszystko! 

Przed: 






Po...



Sprzątanie z Barwą to teraz czysta przyjemność. Bez wysiłku, bez drapania i bez smug. Moim zdaniem takie środki powinna mieć każda gospodyni domowa. 
Jeśli moje dowody na doskonałość tych środków Was nie przekonują, musicie ich wypróbować sami!
Przekonajcie się i oceńcie ;) 

Zapraszam na profil facebook'owy Barwa .
 
blogging tips

Biooleo- olej Jojoba

 W ostatnim czasie poznałam bardzo fajny olej od Biooleo - olej Jojoba. Wcześniej nie miałam styczności z takim produktem i był on dla mnie wielką tajemnicą.




Kilka informacji o produkcie : 

  Olej jojoba wytwarzany jest z owoców wiecznie zielonego krzewu Jojoba- zawierają one płynny wosk, ceniony i wykorzystywany szeroko jako olej jojoba. Charakterystyczna dla tego wosku jest łatwość przenikania przez wierzchnie warstwy skóry. Ochronna warstwa lipidowa skóry, czyli tzw. warstwa sebum składa się w 25-30% z estrów woskowych, których budowa jest zbliżona do głównych składników oleju jojoba, dzięki temu olej działa regulująco na skórę tłustą i może zmniejszać przetłuszczanie skóry. Polecany jest również do pielęgnacji skóry trądzikowej. Stosowany na skórę głowy wnika w cebulki włosa, rozluźnia utwardzoną warstwę łoju w torebkach włosowych umożliwiając ich prawidłowe funkcjonowanie, działa przeciwłupieżowo, łagodząco i wspomaga zmniejszenie łojotoku skóry głowy.
  


Działanie:

  • Nawilża, natłuszcza i zmiękcza skórę
  • Ujędrnia ciało i wspomaga redukcję cellulitu
  • Działa antyoksydacyjnie
  • Odżywia i regeneruje skórę
  • Nabłyszcza i regeneruje końcówki włosów, odżywia paznokcie
  • Delikatnie pielęgnuje skórę dzieci



 Moja opinia o produkcie:

Olej Jojoba stosuję na podrażnioną skórę nóg ( np. po goleniu) - doskonale ją pielęgnuje i nawilża. Dzięki niemu skóra szybko się regeneruje. Dodam, że olejek łatwo się rozprowadza i nie jest za tłusty, więc nie obawiajcie się tłustej skóry, bo taka nie będzie ;) Warto go stosować na uda (ujędrnia i uelastycznia skórę), oraz na suche dłonie i stopy.

Ponadto, olej rewelacyjnie nawilża włosy - zarówno przed myciem (olejowanie) jak i po myciu włosów- niewielka ilość wtarta we włosy dociąży je i nabłyszczy. ( Tylko nie polecam nakładać go zbyt wiele, bo jednak to olej, może przetłuszczać). 


Włosy są bardzo miłe w dotyku i, co dla mnie ważne, bardzo lekko się rozczesują. Akurat ja mam włosy, które się plączą i ten olejek to dla mnie wybawienie. 

 Polecam również wcierać olej na noc w paznokcie- zauważyłam już poprawę ich stanu, są błyszczące, gładkie i wyglądają zdrowo.




Olej Jojoba to prawdziwy cud natury. Musicie go mieć! ;)
  blogging tips

środa, 23 marca 2016

Barwa Perfect House - Kuchnia

Hej! 
Dzisiaj pora na pierwszy z produktów od Barwy, który pomagał mi zwalczyć brud i zacieki w kuchni. Mam na myśli oczywiście spray Barwa Perfect House do kuchni. 

Na początek troszkę informacji o produkcie:

Profesjonalny płyn do mycia kuchni czyści wszelkiego rodzaju powierzchnie kuchenne:
  •   szafki kuchenne
  •   blaty
  •   zlewozmywaki
  •   lodówki
  •   kuchenki gazowe i elektryczne
  •   piekarniki
  •   okapy
  •   ruszty
  •   płyty ceramiczne i indukcyjne
  •   kafelki
  •   kosze na śmieci
co usuwa?

  • brud
  • osady z tłuszczu, sadzy
  • zaschnięte plamy po tłuszczach, napojach, owocach i innych
 Dzięki unikalnej formule płyn jest niezwykle wydajny. Płyn nie pozostawia smug i zacieków. Zabezpiecza przed ponownym zabrudzeniem. Nie rysuje czyszczonej powierzchni. Nadaje połysk i chroni przed ponownym zabrudzeniem.  Starannie dobrana kompozycja zapachowa sprawi, że w pomieszczeniu utrzyma się trwały i przyjemny zapach.


A teraz dowody na to, że Barwa Perfect House działa! I to jak... ;) 

Płytki w kuchni przed myciem : 





Efekty mycia Barwą Perfect House, Kitchen:







Moim zdaniem rewelacja ;) Płytki lśnią... 
Najpierw rozprowadziłam produkt przy pomocy ściereczki , a następnie myłam je wilgotną ścierką  i jednocześnie polerowałam do sucha tak, żeby nie było smug. Jak oceniacie efekt? Ja jestem bardzo zadowolona. Pierwszy raz umyłam tłuste płytki bez gorącej wody i płynu do naczyń ;) 

Teraz kolej na płytę kuchenki, która pokryta była brudem i tłuszczem. 
 

Przed...






I po... 







Efekt widać gołym okiem ;) Oczywiście w przypadku kuchenki po użyciu środka, umyłam ją ponownie samą wodą, bo kuchenka ma kontakt z żywnością. W tym przypadku również polerowałam ściereczką do sucha i kuchenka lśni czystością. 

Piekarnik i najbrudniejsza część okapu- wentylator, po myciu wyglądają tak: 



 Myślałam, że zatłuszczony wentylator już nigdy nie będzie biały,  a tu proszę... 

I jak kochani , przekonałam Was, że warto wypróbować tego cuda ? 




 Jak dla mnie jest to najlepszy środek do czyszczenia kuchni, jaki do tej pory miałam okazję używać. Z Barwą będę mieć już zawsze perfekcyjną kuchnię ;) Polecam serdecznie!!!

 


blogging tips

Olej Marula - Biooleo

Dzisiaj słów kilka o wspaniałym działaniu Oleju Marula, firmy Biooleo   ( zapraszam także na profil facebook-owy
www.facebook.com/biooleo )
  
To, że wszystko, co naturalne, jest zdrowsze, wie każdy. Jednak wiele osób musi najpierw przetestować, poznać, by w to uwierzyć.
W ostatnich dnia stosowałam olej Marula i chcę Was zachęcić, abyście bardziej zaufali naturze.


Co to takiego Olej Marula i jakie jest jego działanie?







 Drzewo Marula, zwane Drzewem Słonia, z którego otrzymywany jest olej marula, rośnie w rejonach tropikalnej Afryki, dostarcza pożywienia, oraz jest obiektem kultu. Olej Marula od stuleci służy afrykańskim kobietom do nacierania skóry własnej i swych dzieci (dawniej także w charakterze środka myjącego). Wysokie stężenie jednonienasyconych kwasów tłuszczowych oraz wysoka zawartość witaminy C która jest od 4 do 8 razy wyższa niż w średnim owocu pomarańczy powoduje, że olej marula jest wyjątkowy. Dzięki bogatemu składowi z łatwością się wchłania, zmiękcza i intensywnie nawilża oraz chroni skórę. "

Działanie:

  • Nawilża, natłuszcza i zmiękcza skórę
  • Ma silne działanie antyoksydacyjne, zwalczając wolne rodniki
  • Posiada właściwości antybakteryjne,
  • Odżywia i regeneruje skórę, pomaga zmniejszać rozstępy
  • Łagodzi stany zapalne
  • Wzmacnia skórę
  • Dba o odpowiedni poziom kolagenu w skórze
  • Delikatnie pielęgnuje skórę dzieci (polecany powyżej 3 roku życia)

certyfikaty



  • 100% Natural – produkt nie zawiera PEG’ów, konserwantów, barwników i sztucznych zapachów,
  • GMO Free – oleje wolne od składników modyfikowanych genetycznie
  • Organic Certified - składniki organiczne są certyfikowane, uprawa takich roślin jest kontrolowana,
  • Not Tested On Animals – produkty nie były testowane na zwierzętach 

Jak stosować olej Marula (roll-on)?


Rano – nałożyć kilka kropli pod makijaż- skóra pozostanie długo nawilżona. Najlepiej wmasować olej delikatnie również dookoła oczu, gdzie występują „kurze łapki” (należy unikać bezpośredniego kontaktu z oczami).
Wieczorem stosować jako środek zmiękczający i odżywczy dla skóry przed snem. Nakładać po oczyszczeniu twarzy.
Olejek można stosować również na włosy- po umyciu wetrzeć parę kropli (bez spłukiwania). Produkt idealnie nadaje się do pielęgnacji skóry całego ciała ( nakładać bezpośrednio na skórę po kąpieli, lub jako olejek do kąpieli).  


Moja opinia o produkcie:

Olejek stosowałam zarówno na skórę całych rąk ( po kąpieli), jak i na twarz. Na włosach nie testowałam, gdyż system roll-on nie jest do tego stworzony. 
Co zaobserwowałam... Otóż, moja skóra stała się aksamitna- gładka, miękka i odżywiona. Jest bardzo przyjemna w dotyku, wygląda zdrowo. Pod oczami natomiast widzę zwiększoną elastyczność skóry- dzięki czemu skóra wygląda młodziej.
Nie zauważyłam nic negatywnego. Szczególnie cieszy mnie łatwość, z jaką mogę posługiwać się olejem z systemem roll-on, bo sam olej rozprowadza się dość opornie. 
Tak więc, kochani, polecam Wam bardzo ten produkt, bo ja go stosuję krótko a widzę wielką różnicę ( na plus).
Wypróbujcie i przekonajcie się sami.



Niespodzianka od Barwa Perfect House - WOW! ;)

Dzisiaj muszę się Wam pochwalić niespodzianką, jaką zastałam w swoim domu wczoraj wieczorem.
 Czekałam wprawdzie na kuriera, ale skoro rodzice mogli odebrać paczkę za mnie, to pojechaliśmy z mężem na zakupy przedświąteczne.

Wchodząc do domu zobaczyłam w kuchni śliczne, drewniane pudełeczko, zapakowane  na prezent. Oczywiście pierwsze co, to zrobiłam zdjęcia tego cuda. 




Jesteście ciekawi co kryje wnętrze?
 Ja byłam ;) Więc szybciutko otworzyłam i...






Zdjęcia mówią same za siebie... 

Dostałam wspaniałe produkty, które przydadzą mi się w najbliższym czasie. Zawartość pudełka bardzo mi zaimponowała. Znalazłam w nim środki czystości od Barwa Perfect House. Nie znałam ich do tej pory, ale słyszałam, że potrafią zdziałać cuda. 
Czy pozytywnie opinie o nich są słuszne... Przekonam się niebawem i oczywiście wszystko dokładnie opisze. Bądźcie więc na bieżąco.

PS
Ja już zabieram się za sprzątanie, bo troszkę pracy mnie czeka
 a Wam, kochani, życzę Wesołych Świąt! 


poniedziałek, 21 marca 2016

Testuję z Biooleo

Cześć kochani ;)

Dzisiaj dostałam śliczną niespodziankę od Biooleo do przetestowania.
W kartonowym pudełeczku znalazłam olejki: marula (w postaci ROLL-ON) , jojoba ( z pipetą), oraz masło shea. 






Czego oczekuję od tych produktów... no cóż. Jest to natura w czystej postaci, więc tak naprawdę wiem, że to samo zdrowie.
Masło shea przede wszystkim będę stosować na suchą skórę pięt i dłoni. Liczę, że ujędrni skórę i nada jej blasku. 
Olejek Jojoba bez wątpienia wypróbuję na swoich lekko zmatowionych włosach, oraz w celu ujędrnienia ud. Natomiast olej Marula- na skórę twarzy, aby poprawić jej stan.

Czy produkty mnie nie zawiodą?
O tym w kolejnych postach...

 
Jeśli nie wiecie, gdzie szukać takich skarbów, to serdecznie zapraszam na stronę 

piątek, 18 marca 2016

OBAGI HYDRATE - DŁUGOTRWALE NAWILŻAJĄCY KREM, ZMNIEJSZAJĄCY TRANSEPIDERLAMNĄ UTRATĘ WODY.


Dzisiaj mam przyjemność opowiedzieć Wam o kremie Obagi- dla mnie wielkiej NOWOŚCI, który właśnie testuję.




Dla chętnych informacja prasowa dotycząca kremu : http://serwisprasowy.platiniumcast.pl/obagi/obagi-hydrate/



  • pojemność: 48g
  • cena: 117zł 

Obagi Hydrate zapewnia całodzienną ochronę skóry przed wysychaniem i nadaje się do wszystkich rodzajów skóry. Preparat zawiera Hydromanil, środek uzyskiwany z nasion drzewa tara, który stopniowo dostarcza wilgoć do skóry. Dodatkowe składniki to masło shea, masło z mango, awokado i gliceryna, które pomagają w zwalczaniu suchości skóry.


Bezpieczeństwo Obagi Hydrate™ zostało potwierdzone klinicznie:
- przebadane dermatologicznie
- przebadane alergologicznie
- hipoalergiczne
- niedrażniące
- nieuwrażliwiające
- niekomedogenne

Dzięki innowacyjnemu systemowi sekwencyjnej dostawy składników nawilżających i synergicznemu połączeniu substancji aktywnych,  krem Obagi Hydrate® zmniejsza transepidermalną utratę wody oraz zapewnia optymalne
i długotrwałe nawilżenie – nawet do 8 godzin w ciągu dnia.






Moja opinia o produkcie

 Krem Obagi Hydrate™ jest przeznaczony do codziennej pielęgnacji każdego rodzaju cery, również do cery wrażliwej.
Ma aksamitną konsystencję, szybko się wchłania i świetnie się sprawdza jako baza pod makijaż. Ponadto, nie ma zapachu- bynajmniej ja nic nie czuję. 
 
Co zauważyłam po jego codziennym stosowaniu? Po demakijażu nie mam uczucia ściągnięcia i pieczenia. Bez wątpienia poprawił się też  koloryt skóry mojej twarzy.
Krem porządnie ją nawilżył i poprawił jej ogólny stan.
Przy mojej trądzikowej cerze sprawdza się świetnie- przyspiesza gojenie ranek i regeneruje skórę.
Przyznam się bez bicia, że nie wierzyłam w cudowne działanie tego kremu, ale jestem pozytywnie zaskoczona, a wręcz POKOCHAŁAM ten produkt. 

Kochani, zapraszam na stronę Obagi, gdzie znajdziecie ten i inne fantastyczne produkty. 

Pozdrawiam Was serdecznie!

BARWA ZIOŁOWA – SZAMPON CZARNA RZEPA do włosów osłabionych, z łupieżem

Witajcie ponownie ;)

 Dzisiaj opowiem o moich doświadczeniach, związanych z testowanym szamponem Barwa- Czarna Rzepa.
Od zawsze stawiałam na szampony, które mają piękny zapach i gęstą konsystencję... Jednak nie zdawałam sobie sprawy, że tylko sobie szkodzę a za kosmetyki- przepłacam. Postanowiłam przełamać się i wypróbować szamponu,  który niedawno otrzymałam od firmy Barwa  ( www.sklep.barwa.com.pl )




Trochę informacji o produkcie: 




  • Pojemność: 250ml
  • Cena: około 4 PLN
Szampon Czarna Rzepa Barwa Ziołowa to krystalicznie czysty szampon, którego receptura została zaczerpnięta z tradycyjnej, ludowej mądrości. Przeznaczony jest szczególnie do pielęgnacji włosów osłabionych z tendencją do łupieżu. Skutecznie oczyszcza skórę głowy. Regularnie stosowany nadaje im jedwabisty połysk i zdrowy wygląd. Posiada delikatne składniki myjące.





Co mogę powiedzieć o konsystencji... szampon jest dość rzadki, lejący. Dobrze się pieni- a  zapach - bardzo mocny, rzepa. Nie każdemu może się ona podobać, jednak można go stłumić poprzez użycie ulubionej odżywki. 



Działanie:

Porządnie oczyszcza i odświeża. Włosy się po nim plączą, ciężko rozczesują, ale to normalne przy dokładnym oczyszczeniu włosów - dlatego ja zawsze używam po myciu włosów lekkiej odżywki. 
Włosy, dzięki Barwie Czarna Rzepa, są puszyste, pełne objętości, lecz niestety także szorstkie i wysuszone- jednak dzięki temu czuję, że nie ma na nich nic, co jest niepotrzebne. Włosy długo są świeże. Mniej się przetłuszczają. 

Jeśli chodzi o łupież- ja nie mam z tym problemu, ale mój tata wypróbował tego szamponu i łupież się zmniejszył. 





Jest to klasyczny szampon dla osób z przetłuszczaniem się włosów, ŁZS. 

Cena szamponu jest niska, a on sam dość wydajny. 
Bardzo gorąco go polecam!

PS:
Wierzcie mi, nie wszystko, co pachnące, jest najlepsze ;) 

czwartek, 10 marca 2016

AVENE, TRIACNEAL EXPERT na niedoskonałości i zmiany potrądzikowe.

 Przyszedł czas na mojego ulubieńca...

Super emulsja , która pomaga  mi w walce z przebarwieniami potrądzikowymi ;)
Jeśli chodzi o samo przeznaczenie Avene to jest to środek na niedoskonałości i zmiany trądzikowe do codziennej pielęgnacji skóry z zaawansowanymi zmianami.






  • Pojemność: 30 ml
  • Cena: 73 zł
WYJĄTKOWE PODEJŚCIE DO WALKI
Z TRĄDZIKIEM I PROCESEM STARZENIEM SIĘ SKÓRY

  1. ZWALCZA NIEDOSKONAŁOŚCI

  1. REDUKUJE BLIZNY POTRĄDZIKOWE

  1. WYGŁADZA ZMARSZCZKI
Problem trądziku wbrew pozorom dotyka również kobiet, które okres dorastania mają dawno za sobą. Każdego dnia są zmuszone stawać przed dylematem : zwalczać trądzik czy zmarszczki? Odpowiedzią na ich problemy jest nowa emulsja TriAcnéal EXPERT o potrójnym działaniu: zwalcza niedoskonałości, redukuje blizny
i przebarwienia potrądzikowe, a jednocześnie działa przeciwstarzeniowo. Formuła TriAcnéal EXPERT oparta jest na trzech innowacyjnych substancjach aktywnych.  Diolényl® – o udowodnionym działaniu antybakteryjnym i przeciwzapalnym, zwalcza bakterie P. acnes. X-pressin™ – niezwykle skuteczna i wysoce tolerowana substancja złuszczająca nowej generacji, zapobiega powstawaniu zaskórników i wygładza skórę. Retinaldehyd - prekursor kwasu retinowego, który skutecznie zapobiega powstawaniu zaskórników oraz zmniejsza widoczność blizn i przebarwień potrądzikowych. Jest to składnik, który od wielu lat niezmiennie stanowi punkt odniesienia dla dermatologów w zakresie opóźniania procesów starzenia. Wyjątkowo wysokie stężenie Wody termalnej Avène (aż 60%)  dodatkowo koii łagodzi podrażnienia. Arsenał wyjątkowych składników aktywnych, to emulsja o fizjologicznym pH.  Jest  wyjątkowo komfortowa w stosowaniu i maprzyjemny zapach.
JAK STOSOWAĆ? Nakładać wieczorem na  dokładnie oczyszczoną i osuszoną skórę twarzy, szyi i dekoltu.



 A teraz moja opinia...

 Opakowanie- rewelacyjne, wygodne i łatwe w aplikacji.
Konsystencja- lekka, żółta emulsja
Wydajność- duża ( wystarczy 2 pompki na jedno użycie).
Działanie - delikatne rozjaśnienie przebarwień,
nowe krostki pojawiają się zdecydowanie rzadziej. Wygładzenie skóry, oraz wyrównanie kolorytu. 


 









 

Moje zdanie jest takie, że warto wydać troszkę więcej pieniędzy i przekonać się, że nie taki trądzik straszny...
Ja zawsze załamywałam ręce, nie wierzyłam w reklamy... ale po wypróbowaniu Avene jestem przekonana, że znalazłam swojego pomocnika w walce z trądzikiem.Trzeba tylko trochę cierpliwości, aby zobaczyć pierwsze efekty. 

Wielki plus dla marki Avene, za uwzględnienie potrzeb skóry osób z "trądzikiem dorosłych"! 


Zapraszam na stronę producenta tej cudownej emulsji ;)

 AVENE
 

Bioelixire, Argan Oil (Maska do włosów z olejkiem arganowym dodająca objętości)

Dzisiaj słów kilka o masce do włosów od Bioelixire, którą obecnie stosuję. Możliwość jej poznania i przetestowania to dla mnie czysta przyjemność.

Moje włosy przechodziły już różne etapy- kiedyś bywały farbowane, cieniowane, rozjaśniane... Obecnie nie robię z nimi nic- tylko pielęgnuję. 
Od sianowatych doszłam do etapu włosów dość zadbanych.

Maska Bioelixire z olejkiem arganowym ma na celu zwiększyć objętość. Na to nie narzekam, aczkolwiek sam fakt zawartości olejku jest dla mnie rewelacją. Olejek ten służy moim włosom i dlatego maska mi się spodobała. 
Ale teraz kilka konkretnych informacji.








MASKA ARGAN OIL VOLUMIZING


  • POJEMNOŚĆ :200 ML
  • CENA: 19.00 zł
Maska zawiera nieocenione w kosmetyce złoto Maroka (olejek arganowy), dzięki któremu dogłębnie odżywia i regeneruje włosy. Maskę najlepiej stosować na całej ich długości, gdyż olejek ten nie tylko zapobiega rozdwajaniu się końcówek, ale także poprawia stan skóry głowy. Co za tym idzie przedłuża żywotność naszych włosów, nie wypadają i jest ich więcej!

Kosmetyk nie ma jednak wyłącznie właściwości odżywczych. Nałożona na włosy maska także dodaje im objętości.  Dodatek oleju lnianego, który jest naturalnym emolientem, tworzy na powierzchni każdego włosa cieniutką warstwę (film), który zapobiega odparowywaniu z jego powierzchni wody. Tak otulone i chronione staja się grubsze i mocniejsze, a co za tym idzie wyglądają na gęstsze! A dzięki proteinom jedwabiu są jednocześnie jedwabiście gładkie i lśniące. Aż chce się je dotykać!


 MOJA OPINIA:

Maska jest dość wydajna, łatwo się rozprowadza, jednak nie spływa z włosów. 
Ma ładny zapach i wygodne, estetyczne opakowanie.
 

Co zauważyłam po zastosowaniu maski? 

- Włosy stały się milsze w dotyku, pełne blasku i nawilżone ( na zdjęciu włosy po wysuszeniu)
- Większej objętości nie zauważyłam, bo na ogół mam dość gęste włosy.
- Maska nie obciążyła moich włosów. 
- Ułatwiła rozczesywanie. 

Jest to dość dobry kosmetyk, który upiększa włosy. Nie ma się tu czego przyczepić. Spróbujcie i przekonajcie się, jak wasze włosy zareagują na maskę od Bioelixire.
Moje najwyraźniej ją polubiły ;) 


Trzymajcie się!