Testuję z Biooleo

Cześć kochani ;)

Dzisiaj dostałam śliczną niespodziankę od Biooleo do przetestowania.
W kartonowym pudełeczku znalazłam olejki: marula (w postaci ROLL-ON) , jojoba ( z pipetą), oraz masło shea. 






Czego oczekuję od tych produktów... no cóż. Jest to natura w czystej postaci, więc tak naprawdę wiem, że to samo zdrowie.
Masło shea przede wszystkim będę stosować na suchą skórę pięt i dłoni. Liczę, że ujędrni skórę i nada jej blasku. 
Olejek Jojoba bez wątpienia wypróbuję na swoich lekko zmatowionych włosach, oraz w celu ujędrnienia ud. Natomiast olej Marula- na skórę twarzy, aby poprawić jej stan.

Czy produkty mnie nie zawiodą?
O tym w kolejnych postach...

 
Jeśli nie wiecie, gdzie szukać takich skarbów, to serdecznie zapraszam na stronę 

5 komentarzy:

  1. Najlepsze są naturalne kosmetyki!
    Obserwuję i zapraszam do mnie :)

    http://zyciepelnekoloru.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajna paczuszka, sama chciałabym je przetestować te produkty.
    Są dostępne w jakimś sklepie stacjonarnym?

    Zapraszam do mnie ;)
    http://kinia-testuje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie widziałam ich nigdzie, także tylko internetowo ;) ale warto

      Usuń
  3. Te kosmetyki to dla mnie nowość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie także ;) ale polecam wypróbować, bo są rewelacyjne

      Usuń

Copyright © 2014 Blog testerski , Blogger