Tangle Teezer i gumki Invisibobble - duet doskonały od perfumerii internetowej Perfumesco ;)

Cześć kochani ;)
Dzisiejszy post będzie dotyczył słynnej szczotki do włosów Tangle teezer, oraz gumek (sprężynek) Invisibobble.

Pewnie część z Was używa, lub przynajmniej zna te produkty ze słyszenia. Ja, osobiście, dopiero kilka dni temu miałam okazję przekonać się, czy wielka sława i popularność tych produktów ma odzwierciedlenie w ich jakości. 

Zacznę od szczotki Tangle Teezer. Jej cena w perfumerii internetowej Perfumesco waha się od  26 do 28 zł. 
Szczotka występuje w wielu kolorach, więc każdy znajdzie coś dla siebie.



Bezpośredni link do szczotki, którą posiadam:





Szczotka Tangle Teezer została uznana za najlepszy innowacyjny produkt fryzjerski ze względu na swoje niezwykłe działanie:


  • bezboleśnie rozczesuje splątania


  • masuje skórę głowy


  • nie niszczy struktury włosa
Dzięki zastosowaniu innowacyjnego kształtu ząbków ze specjalnego elastycznego tworzywa, szczotka działa niewiarygodnie delikatnie i skutecznie. Dostosowuje się do włosów, nie ciągnie splątanych kosmyków, czesze delikatnie i cicho, wyczarowując jedwabiście gładkie włosy w mgnieniu oka. Codzienne szczotkowanie włosów szczotką Tangle Teezer wpływa na zwiększenie ich połysku!





Czy wszystko to, co obiecuje producent jest prawdą? 
Jak najbardziej tak!  Szczotka bardzo ułatwiła mi rozczesywanie włosów- nawet mokrych, których do tej pory nie byłam w stanie czesać. Tangle Teezer, dzięki miękkim i elastycznym ząbkom, delikatnie wygładza i czesze włosy, jednocześnie fundując nam masaż głowy (co uważam za bardzo przyjemne i wartościowe). Takie pobudzanie pracy cebulek bez wątpienia może wpłynąć na ich szybszy wzrost.
Ponadto, na zwykłej szczotce zawsze zostawało mnóstwo moich wyrwanych i połamanych włosów. Na Tangle Teezer zostaje zaledwie 2-3 włoski. 

Zdjęcia dla porównania:


 

























Tak jak widzicie, na zwykłej szczotce jest dużo więcej włosów- dowodzi to wspaniałości szczotki Tangle Teezer. 
Co więcej, zwykła szczotka bardziej elektryzuje włosy i w żaden sposób nie masuje głowy. 
Uczesane Tangle Teezer-em włosy są doskonale rozdzielone, dzięki czemu wyglądają na bardziej zadbane i błyszczące. Dodatkowym atutem jest ich jedwabista miękkość.




Jak dla mnie ta szczotka to absolutny HIT! Jest prześliczna i bardzo wygodna w użyciu. Myślę, że już nie wrócę do zwykłej szczotki, a moje włosy pozostaną gęste i piękne na dłużej.

***********
Przyszła kolej na wspomnianą już wcześniej gumkę do włosów Invisibobble, która wyglądem przypomina elastyczną sprężynkę.




Jej cena w perfumerii Perfumesco to ok. 10-12 zł ( za 3 gumeczki).
Bezpośredni link do czarnej gumki:


Invisibobble to rewolucyjna gumka do włosów, która nie ciągnie i nie wyrywa ich. Jest bardzo trwała i estetyczna, dostępna w wielu kolorach, oraz idealna do każdego rodzaju włosów. 
Nie ściska włosów ciasno, dzięki czemu nie powoduje bólu tuż przy skórze głowy, (co jest częste podczas używania tradycyjnych gumek). Może być noszona również jako bransoletka, estetycznie okalając nadgarstek.




 Projekt gumki Invisibobble powstał w oparciu o konstrukcję przewodu od tradycyjnej słuchawki telefonicznej. Sprężynowa budowa gumki sprawia, że ciasno utrzymuje ona włosy, ale nie powoduje ściskania ich i nie tworzy widocznych śladów, tak jak to jest w przypadku tradycyjnych gumek do włosów.

Dzięki tej właściwości, gumki Invisibobble są delikatne dla struktury włosów i nie niszczą ich. Wykonane z delikatnego tworzywa, wodoodpornego i wytrzymałego, nie posiadają metalowych spojeń, które często bywają przyczyną wyrywania i ciągnięcia kosmyków podczas zdejmowania i noszenia tradycyjnych gumek do włosów. Dzięki tej łagodności, noszenie końskiego ogona przez cały dzień nie powoduje dyskomfortu dla skóry i bólu w okolicy skalpu.



               A tak gumka prezentuje się na moich włosach:








Jak widzicie, mam dość gęste włosy, a mimo to gumka doskonale je utrzymuje. Wygląda ciekawie i elegancko, jednak spełnia swoje zadanie jedynie utrzymując włosy przy skalpie (nie ma sensu stosować jej do warkoczy, bo wtedy jest mało praktyczna). 
Jeżeli chodzi o ciągnięcie włosów, to absolutnie tego nie zauważyłam. Gumka porządnie trzyma włosy, ale prawie jej nie czuć na głowie. Jej noszenie jest komfortowe, mimo, że przy prostych włosach trzeba ją co jakiś czas poprawić ( delikatnie się ześlizguje, co nie miało by miejsca u osób z włosami kręconymi). 
Gumka, po całym dniu noszenia, jest mocno rozciągnięta, ale po zalaniu jej wrzątkiem powraca do pierwotnego kształtu 
(za co ogromny plus), dzięki czemu wystarczy na bardzo długo.




Gumka Invisibobble jest elegancka i nowoczesna. Nie wyrywa włosów i nie męczy skóry głowy. Bardzo polubiłam wygodę, jaką mi ona gwarantuje i myślę, że zwykłe gumki do włosów rzucę w kąt ( będą przydatne tylko do warkoczyków).
 
Podsumowując, mogę śmiało powiedzieć, że obydwa produkty mnie zaskoczyły i w pełni spełniają moje oczekiwania. Ich ceny w Perfumesco są bardzo przystępne, dlatego polecam tą perfumerię każdemu!



http://www.perfumesco.pl/

14 komentarzy:

  1. Uwielbiam szczotkę TT, znacznie ułatwia mi życie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Od wielu lat używam Tangle Teezer i nie wyobrażam sobie zamienić jej na cokolwiek innego. Przez te lat zaledwie kilka razy byłam zmuszona użyć zwykłej szczotki i rozczesywałam włosy w bólach. Gumeczki też świetnie się u mnie sprawdzają ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja już ją pokochałam i nie wrócę do zwykłej ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też nie wyobrażam sobie już rozczesywania włosów inna szczotką ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety na razie nie mogę sobie na nią pozwolić, ale rzeczywiście godna uwagi

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety na razie nie mogę sobie na nią pozwolić, ale rzeczywiście godna uwagi

    OdpowiedzUsuń
  7. Przymierzam się do kupna tej szczotki, ale cały czas się waham :)

    http://garderobelove.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Super wpis :)
    Pomocne bardzo,a myślę nad zakupem TT :)
    http://clavdyska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Szczotka TT jest cudowna, sama ją posiadam i jestem z niej zadowolona. Gumeczki do włosów również są bardzo fajne, ale czasem po związaniu włosów, włosy odstają. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gumeczki mam. ;) A szczotki niestety jeszcze nie. Jakoś nie moge się zdecydować ;)
    malamii862.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Szczotkę osobiście mam tylko w innych kolorkach i to co napisałaś na jej temat w 100% się zgadza. Co do gumek jeszcze ich nie posiadam ale chyba jednak zakupię po twojej opinii :)
    http://dear-victoriaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj wiadomo, że doskonały marzy mi się on od dawna :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. nigdy nie powroce do zwyklych szczotek
    sandradzianachowska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Blog testerski , Blogger