poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Vialise- nie taki cellulit straszny...


Cellulit to zmiany skórne często opisywane, jako "skórka pomarańczowa”. Problem ten dotyczy około 85 proc. kobiet po okresie dojrzewania.

Istotną rolę w tworzeniu cellulitu odgrywają hormony. Estrogeny  mogą nasilać zmiany fizjologiczne powodując cellulit. Problem ten dotyczy także szczupłych kobiet, ale nadwaga i otyłość znacznie go nasilają. Kolejnym czynnikiem odpowiedzialnym za pojawienie i nasilanie się cellulitu jest wiek. Skóra właściwa osiąga maksymalną grubość w wieku 30 lat. Po tym czasie dochodzi do stałego zmniejszania się grubości i integralności w strukturze skóry.
Dużą rolę odgrywają  również geny. Jeżeli Twoja mama lub babcia przez lata zmagały się z nim, to istnieje spore prawdopodobieństwo, że Ciebie też to czeka. Stres, mało aktywny tryb życia, zła dieta, duża ilość kofeiny, niedobory snu - to wszystko przyczynia się do rozwoju pomarańczowej skórki.
Jeżeli więc problem cellulitu dotyczy także Ciebie, to zdecydowanie powinnaś przeczytać ten post. 


W ostatnim czasie dużo się  mówi o serum naturalnym przeciw cellulitowi- Vialise. Przez równo miesiąc stosowałam ten produkt 2 razy dziennie, więc pora Wam opowiedzieć o efektach.





Vialise – rewolucyjne serum na cellulit, dzięki któremu pozbędziesz się cellulitu. To najnowszy, przebadany preparat, który przenika wprost do komórek tłuszczu i cellulitu niszcząc je.W ciągu zaledwie 30 dni możesz odzyskać pewność siebie, cieszyć się atrakcyjnym ciałem, którym będziesz chciała pochwalić się na basenie czy plaży.








 

  • przywraca prawidłowe krążenie

  • wzmacnia tkanki 

  • spowalnia proces starzenia się skóry

  • przyśpiesza rozpad tłuszczów

  • utwardza naczynia krwionośne

  • wygładza i ujędrnia skórę



     
    Siłę Vialise tworzą: 
    •  Ekstrakt z bluszczu - doskonale wzmacnia naczynia krwionośne i poprawia krążenie, zapobiega pękaniu naczyń krwionośnych, działa oczyszczająco i ujędrniająco, skóra znów staje się napięta i elastyczna, ponadto składnik przynosi ulgę niwelując obrzęki  
    • Ekstrakt z kasztanowca - doskonale wzmacnia i uszczelnia naczynia krwionośne, eliminuje stany zapalne i powstawanie żylaków, poprawia krążenie krwi i spowalnia proces starzenia się skóry 
    • Ekstrakt z bylicy boże drzewko- stymuluje i poprawia przepływ krwi, reguluje metabolizm, działa przeciwzapalnie 
    • Ekstrakt z ruszczyka kolczastego- przeznaczony jest do cery naczynkowej, wzmacnia i uelastycznia naczynia krwionośne, zmniejsza ich widoczność, pobudza przepływ krwi 
    • Wyciągi z alg- przyspieszają rozpad tłuszczów, przez co łatwiej zwalczyć cellulit, nawilżają i ujędrniają skórę, wzmacniają naczynia krwionośne, eliminują obrzęki 
    • Kofeina- zawarta w ekstrakcie z guarany bardzo dobrze pobudza krążenie, ułatwia rozpad tłuszczów i zapobiega ich ponownemu gromadzeniu się, regeneruje zwiotczałą skórę 
    • Rutyna- ważny składnik wzmacniający i uszczelniający naczynia krwionośne 
    • Kwas askorbionowy- jeden z najlepszych naturalnych przeciwutleniaczy, chroni skórę przed wolnymi rodnikami






    MOJA OPINIA O VIALISE: 


    Serum antycellulitowe Vialise  to produkt z wyższej półki, zarówno cenowo jak i jakościowo. Za opakowanie o poj. 200 ml musimy zapłacić 200 zł. Jednak dla pozbycia się cellulitu kobiety są w stanie zapłacić znacznie więcej niż za kosmetyki do codziennej pielęgnacji.
    Vialise mieści się w biało- niebieskim pojemniczku  z pompką. Dozownik znacznie ułatwia jego stosowanie. Produkt jest przeźroczysty, ale ma odcień lekko herbaciany. Zapach jest delikatny, może jednak trochę drażnić- ale nie to jest ważne w tym produkcie.
    Stosowanie serum Vialise należy do łatwych i przyjemnych. Wystarczy rano i wieczorem wmasować produkt w czystą skórę zaatakowaną cellulitem. W moim przypadku są to uda. Po miesiącu codziennego stosowania widzę znaczną poprawę w jędrności skóry. Cellulit może nie był duży ale obecnie prawie wcale go nie zauważam. Co więcej, skóra moich ud po każdym użyciu jest bardziej napięta i elastyczna. W prawdzie połączyłam kurację z przysiadami, ale wiem, że serum doskonale działa. Wcześniej same przysiady nie pomagały. Teraz jest widoczna poprawa. I to w zaledwie 30 dni!
    Po miesiącu wciąż mam sporo serum w pojemniku. Przypuszczam, że wystarczy mi na podtrzymywanie kuracji przez kolejny miesiąc. Jestem bardzo zadowolona z posiadania tego serum.
    Jakość produktu jest doskonała. Warto zapłacić więcej by móc cieszyć się gładką i jędrną skórą każdego dnia!

    Zapraszam po więcej informacji o produkcie tutaj:


    sobota, 27 sierpnia 2016

    Allepaznokcie.pl- bogactwo ozdób i lakierów do paznokci.


    Cześć!
    Dzisiejszy post poświęcony będzie lakierom i ozdobom, które otrzymałam ze sklepu Allepaznokcie.pl.
    Ogromny wybór produktów w sklepie robi wrażenie. Każdy bez problemu znajdzie coś idealnego dla siebie. Przykładowe produkty pokażę Wam ja, ale pozostałe musicie wypróbować sami ;)
    Zapraszam do lektury ;)





    Pilnik biały łódka 100/180 

    Jest to duży, ostry pilniczek piankowy. Osobiście wolę mniejsze, bo łatwiej się ich używa. 
    Pilnik dobrze zdziera paznokcie i jest wytrzymały, ale dla moich paznokci u dłoni jednak trochę za ostry. Dla osób z grubymi i twardymi paznokciami będzie idealny. Ewentualnie nada się do piłowania tipsów ;)  


    Naklejki 3 D
     
    Z wyglądu bardzo urzekające, cenowo - bardzo atrakcyjne. Jednak problemem było ich ściągnięcie z folii, bo łatwo się łamią. Mimo problemów kilka z nich udało mi się wypróbować. Naklejki dobrze trzymają się na paznokciu i pięknie go zdobią.  Myślę, że z kolejnymi pójdzie mi lepiej- kwestia wprawy :)




    GellEX 3in1, Lakier hybrydowy (nie wymaga użycia bazy i top coat'ów)

     


    Lakier GellEX 3in1 stosuje się głównie na paznokcie sztuczne, ale istnieje możliwość użycia go na naturalne po uprzednim ich zmatowieniu. W lampie UV utwardza się 5 minut, w LED- -ok. 3 minuty. 




    Laker GellEX ma konsystencje lekko gumową- ciągnie się przy nakładaniu. Jego zapach nieco mi przeszkadza, ale być może to przez to, że nie często używam takich lakierów i nie jestem przyzwyczajona.

    Lakier wytrzymał na moich  paznokciach zaledwie 2 dni. Pamiętałam o odtłuszczeniu i zmatowieniu, jednak lakier nie jest aż tak trwały jak bym chciała. Po 2 dniach pierwsze nieestetyczne odpryski zmusiły mnie do zmycia resztek- choć raczej nazwała bym to "ściąganiem" resztek, bo GellEX schodzi płatami i nawet nie trzeba go zmywać.




     Lakier HQ 4in1






    Lakier HQ 4in1 to:
    - brak konieczności użycia specjalnej bazy UV
    - brak konieczności użycia lakieru nawierzchniowego UV
    - brak konieczności przemywania
    - krótki czas utwardzania
    - trwała stylizacja
    - naturalny połysk
    - trwałe kolory przez długi czas




     Lakier HQ 4in1 można stosować zarówno na sztuczne jak i naturalne paznokcie. Kolor nie blaknie, jest trwały. HQ utwardza się we wszystkich lampach LED i UV, nawet o niewielkiej mocy. 



    TUTAJ możecie zobaczyć, jak wygląda aplikacja lakieru.





    Kolor, który otrzymałam, to bezbarwny żel ze srebrnymi drobinkami. Na zdjęciach pokazana jest jedna warstewka lakieru. Wygląda bardzo naturalnie, delikatnie,  jednak przy wielu warstwach krycie jest dużo lepsze. Można  go nakładać na inne kolory i wtedy paznokcie będą wyglądały jeszcze piękniej.


    Używanie lakieru jest bardzo łatwe, gdyż nie wymaga ani bazy, ani top coat. Lakier wytrzymuje około 6-7 dni, jednak jego zmywanie może być uciążliwe. Przyznam szczerze, że efekt, jaki lakier tworzy sam z siebie na paznokciu, średnio mi się podoba i w przyszłości będę go łączyła z innymi kolorami.




    LAKIER CHROMOWY DO PAZNOKCI NR 05



    Lakier charakteryzuje się wysoką jakością nakładania, szybkim wysychaniem i doskonałym kryciem płytki paznokcia. 

     
    Szeroki i dokładny pędzelek idealnie rozprowadza lakier, dzięki czemu uzyskujemy efekt taki, jaki chcemy.
    Lakier bardzo dobrze kryje- wystarczy jedna warstwa. Można go na koniec dodatkowo pokryć lakierem bezbarwnym dla połysku, ale to kwestia upodobań. Ja użyłam samego lakieru chromowego i taki lekko matowy efekt bardzo mi odpowiada. 










    Na tipsach pewnie efekt będzie  lepszy ale nie jestem zwolenniczką sztucznych paznokci. 

    Jak oceniacie efekty i kolory? Zachęcam do wyrażania swoich opinii.

    Buziaki ;)